Poznaj rewolucyjny Google Analytics 4! Wykorzystujesz narzędzia Google w swoim zawodzie? A może masz z nimi regularną styczność? Jeśli tak, to na pewno wiesz, jak często wprowadzane są zmiany, modyfikacje i różnego rodzaju transformacje. Niejednego przyprawiły o mdłości. Jednak wygląda na to, że GA4 to coś więcej, niż “rutynowa aktualizacja”. Czy można ją nazwać korzystną i przełomową?

Zdania są podzielone. Nic dziwnego, tak zwykle to bywa zaraz po premierze nowych produktów. Sprawy nie ułatwia fakt, że nowy GA4 bardzo wyróżnia się na tle starego Analyticsa. Tak naprawdę, pracownicy Google wręczyli nam całkowicie nowe narzędzie. Wszystko przebiega w nim inaczej – instalacja na stronie, konfiguracja, sposób korzystania i zakres funkcji. Jak to możliwe?

Krótka historia Google Analytics

Aby zrozumieć istotę zmian, które zaszły w Analyticsie po aktualizacji do GA4, warto poznać jego historię. Przede wszystkim, każda wersja funkcjonowała na innym “silniku”. Co ciekawe, pierwotnie nie był to “silnik” stworzony przez zespół Google, a zakupiony od zewnętrznej firmy o nazwie Urchin. Oto według nas najważniejsze kamienie milowe GA (choć łącznie istotnych zmian było znacznie więcej):

  • W 2005 roku Google kupiło firmę Urchin, a pracownicy Google przeprojektowali ich produkt o nazwie “Measure Map”, wskutek czego powstała pierwsza wersja Google Analytics,
  • W kwietniu 2011 roku światło dzienne ujrzała zaktualizowana wersja kodu analitycznego, nazwana asynchronicznym kodem śledzenia, a rok potem pojawiła się 2 wersja GA, nazwana Universal Analytics. Dzięki niej można było jeszcze efektywniej analizować działania użytkowników,
  • W 2016 roku zadebiutowała płatna wersja Google Analytics 360, która otworzyła szerokie możliwości m. in. w śledzeniu zwrotu z inwestycji i odblokowała nowe wskaźniki marketingowe,
  • W 2017 roku użytkownicy mogli wypróbować Global Site Tag, nazywane też Google Analytics 3. To narzędzie zapewniło lepszą kontrolę, ułatwiło wdrażanie, a także pozwoliło korzystać z najnowszych funkcji śledzenia oraz integracji,
  • W 2020 roku nastał czas Google Analytics 4, o którym przeczytasz poniżej.

Główny wniosek: Z biegiem czasu eksperci korzystający z Analyticsa mogli coraz wnikliwiej i skuteczniej śledzić działania użytkowników. Dowiadywać się, które grupy odbiorców najlepiej konwertują. Przeprowadzać remarketing. Dzięki temu późniejsze reklamy dawały coraz to lepsze efekty.

Czym jest Google Analytics 4 i co się zmieniło?

Gdy zalogujesz się do nowego panelu GA4, od razu zauważysz kilka znaczących różnic. Czym stała się kolejna odsłona narzędzia analitycznego od Google? Jakie są największe różnice pomiędzy starym, a nowym Analyticsem?

GA4 to zwyczajnie jeszcze prostsza odmiana Analyticsa. No, może nie do końca zwyczajnie. Ale chodzi o to, że łatwiej się go instaluje, konfiguruje i potem wykorzystuje. Właściwie, to Analyticsa 4 zrozumie teraz pierwszy lepszy użytkownik. Z jednej strony – super! Ale z drugiej… Eksperci stracą część pracy, za którą pobierali przyzwoite wynagrodzenie. Jakie nowe możliwości daje GA4?

Najważniejsza zmiana to ujednolicenie danych gromadzonych na dwóch różnych platformach – stronach www i w aplikacjach mobilnych. Dlaczego tak się stało? Ponieważ na porządku dziennym jest to, że użytkownicy korzystają zarówno z komputerów stacjonarnych/laptopów, jak i urządzeń mobilnych (smartfony, tablety). Co w związku z tym? Google Analytics 4 daje możliwość jak nigdy dotąd precyzyjnego śledzenia ścieżek zakupowych klientów. W jaki sposób poruszali się po witrynie, z jaką częstotliwością, z jakich urządzeń korzystali, w jakich porach dnia itd.

Znikają dotychczasowe cele i konwersje, a na ich miejsce wchodzi tylko jeden przycisk-suwak, za pomocą którego można zbierane zdarzenia zmieniać w konwersje.

W praktyce, zamiast kategorii, akcji, etykiet i wartości mamy zdarzenia i różne parametry, które te zdarzenia opisują. Trzeba pamiętać o limitach, które są nałożone – 500 unikatowych zdarzeń, a do każdego zdarzenia maksymalnie 25 parametrów.

Zmienią się też ilości dostępnych wymiarów i danych niestandardowych. W nowym GA4 możemy utworzyć 50 metryk i 50 wymiarów niestandardowych, co w porównaniu do wcześniej wersji stanowi ¼ możliwości. Wprowadzone zostały także “Niestandardowe Dane Użytkownika” – można stworzyć 25 oznaczonych grup użytkowników, np. pasjonatów muzyki klasycznej. Trzeba jednak tę opcję “zarejestrować” w usłudze.

Kolejne zmiany, takie jak przeprojektowanie całego interfejsu użytkownika czy dodanie możliwości generowania wielu nowych, przydatnych raportów są efektem tegoż ujednolicenia. Co nie znaczy, że dodatkowe ulepszenia zostały wprowadzone na siłę. Absolutnie nie. Dzięki maksymalnemu uproszczeniu funkcjonalności i zwiększeniu atrakcyjności wizualnej panelu, GA4 może zyskać bardzo dużo. Google zdecydowało się zamienić klasyczne, znane dotąd widoki na tzw. “strumienie danych”.

Jedną z ciekawszych nowości, które napotkamy zaznajamiając się z GA4 są tak zwane “predictive metrics”, czyli metryki mówiące o zdarzeniach, które jeszcze się nie dokonały. Zawdzięczamy to coraz bardziej zaawansowanej technologii AI, która szybko postępuje do przodu. Skutek? GA4 może stworzyć listę użytkowników, którzy z największym prawdopodobieństwem dokonają zakupu w ciągu najbliższych 7 dni.

Jeśli chodzi o migrację kont to nie ma dobrych wieści – dane historyczne ze starej wersji GA nie zostaną przesłane.

Prywatność i regulacje? Załatwione!

Google deklaruje, że firma jest gotowa na nadchodzące ograniczenia dotyczące ochrony prywatności użytkowników. Technologia pozwala na śledzenie ich działań, bez konieczności wykorzystania plików cookies. Jeżeli chodzi o RODO, w panelu GA4 będzie możliwość wysłania prośby o usunięcie danych osobowych. To rozwiązuje problem z ostatnimi zmianami dyrektyw i założeniami RODO. Google Analytics 4 wprowadził też funkcję anonimizacji IP.

Zmiana nie musi być straszna

Na pierwszy rzut oka, Google Analytics 4 wygląda zupełnie inaczej, niż dotychczas. To może wystraszyć użytkowników. Jednak czy powinno?

Nowa odsłona GA4 jest prosta i intuicyjna. Pomimo wielu nowości w funkcjonalności i wyglądzie, użytkownicy powinni polubić tę wersję. A użytkowników potrafiących poruszać się po odświeżonym panelu i dokonujących wartościowych analiz z pewnością przybędzie.

Porada: Aby gładko przenieść się z jednej wersji na drugą, zapisz sobie listę wszystkich funkcji, które wykorzystywałeś w dotychczasowej wersji Analytics. Następnie przejdź do panelu GA4, wyszukaj je i zapamiętaj/zapisz gdzie się znajdują. W ten sposób “oswoisz się” z nowym narzędziem i łatwiej będzie Ci się go nauczyć.

Jeżeli masz jakieś pytania, napisz lub zadzwoń. Służymy pomocą!

Autor: Kosma Wilk

Specjalizuje się w działaniach content marketingowych i tworzeniu wyrazistych marek. Od zera rozwinął markę Boxit i przez 3 lata prowadził własną fundację. Ma doświadczenie w pisaniu przekonujących i angażujących treści. Do każdego zadania podchodzi strategicznie, w oparciu o najnowsze trendy. Wierzy, że skuteczny marketing polega na zrozumieniu istoty funkcjonowania biznesu i wychodzeniu poza utarte schematy.

Jak oceniasz mój artykuł?

Przeczytaj powiązane artykuły

Spójrz w oczy naszej ofercie marketingowej… To nie zobowiązuje.

Zobacz dokładnie, co możemy dla Ciebie zrobić, ile za to zapłacisz i dlaczego Twoi konkurenci mają poważne kłopoty.

Wypełnij formularz, aby dowiedzieć się więcej.

“W komunikacji najważniejsze to usłyszeć to, co nie zostało powiedziane.”

Peter Drucker

    Maciej Wiśniewski

    właściciel Premiumads
    +48 691-691-041
    serwus@premiumads.pl
    Dziękuję! Skontaktuję się z Tobą. Zazwyczaj zajmuje to nam 1 dzień roboczy.
    Twoja wiadomość nie została wysłała.